2-2
MSV Duisburg
Dno i wodorosty...
MSV Duisburg vs. FC Sankt Pauli Hamburg 0-1 (0-1)
Kolejny mecz, kolejna porażka. "Zebry" po raz trzeci w 2012 roku zostały pokonane, i widmo spadku z 2. Bundesligi zaczyna być coraz bardziej realne. Goście z Hamburga nie zagrali porywającego spotkania, jednak klasowy zespół można poznać po tym iż nawet gdy mu nie idzie, potrafi zainkasować trzy punkty. Tak było w piątkowy wieczór, w przypadku FC St. Pauli gdzie jeden dobrze wykonany stały fragment gry, zdecydował o wyniku spotkania. Mecz odbywał się głównie w środkowej strefie boiska, i obydwa zespoły starały się raczej nie dopuścić rywala pod swoje pole karne. "Zebry" mogły mieć bardzo dobre wejście w to spotkanie, jednak Emil Jula w 10. minucie spotkania z 9. metrów nie był wstanie zdobyć bramki, a piłka po jego strzale przeleciała obok lewego słupka. Z biegiem czasu, widać było że o wyniku zadecydują detale, i tak stało się w piątkowy wieczór. W 20. minucie meczu "Piraci" wyszli na prowadzenie którego jak okazało się później, nie oddali do końca. Po wrzutce Floriana Brunsa z rzutu wolnego z prawej strony boiska, pracujący na codzień w hamburskiej policji-Fabian Boll nie miał problemu z pokonaniem Felixa Wiedwalda. Asystę przy tym golu można zapisać także całemu blokowi defensywnemu, który zostawił zawodnika gości zupełnie bez opieki. Po bramce FC St. Pauli kontrolowało sytuacje na boisku, jednak "Zebry" na żywiole po stracie bramki nieudanie konstruowało swoje ataki, o których efektach nie można nic napisać.
O drugiej połowie można napisać tylko tyle że się odbyła. St. Pauli jako zespół z czołówki nie pozwoliło sobie na większe błędy, a MSV jak we wszystkich dotychczasowych spotkaniach biło głowa w mur. "Zebry" w drugich 45 minutach było stać tylko na groźny strzał Walerego Domovchiyskiego, z którym bez problemów poradził sobie Pliquett. Również Tomasz Zahorski miał szansę na zdobycia gola, jednak jego strzał głową o kilkanaście centymetrów minął lewy słupek bramki gości.
Chyba wszyscy kibice "Zebr" zadają sobie pytanie ile jeszcze, i czy trener Oliver Reck to własciwa osoba na właściwym miejscu. Trzecia porażka w trzecim meczu musi w końcu zapalić czerwone światło, i spowodować jakieś zmiany w naszym klubie, bo tak dalej być nie może. MSV coraz bardziej zaczyna przypominać DSC Arminię Bielefeld z zeszłego sezonu, i jeśli pójdzie tak dalej "Zebry" czeka niemal pewny spadek do 3. ligi. Potrzebna jest szyba reakcja, którą obecny zarząd klubu podjął w przypadku zwolnienia trenera Milana Sasića. Jednak wydaje się Ivica Grlić woli skierować "Zebry" do trzeciej ligi, niż przyznać się do błędu z zatrudnieniem Recka. Przy zwolnieniu Chorwackiego szkoleniowca zdecydowano się na szybkie, jak czas pokazał nie rozwiązujące problemu działanie, jednak teraz gdy potrzebna jest reanimacja, bo pacjent zaczyna umierać, ordynator Grlić decyduje się powolny zgon swojego pacjenta, oddając go w ręce niedoświadczonego doktora Recka- który w swojej karierze nigdy nie spotkał się z takim przypadkiem. Kolejne spotkania "Zebr": to Dynamo Drezno wyjazd, Greuther Fürth dom, oraz Union Berlin wyjazd. Trzy porażki?! Wszystko możliwe...
Statystyka meczowa:
Gol: 0:1 Boll (22.)
Składy meczowe:
MSV Duisburg: : Wiedwald - Berberovic , Bruno Soares , Hoffmann , B. Kern - Bajic - Brosinski (72. Zahorski), Pamic -Domovchiyski (81. Jevtic), Wolze - Jula (72. Baljak)
FC St. Pauli: Pliquett - Volz , Zambrano , Thorandt , Schachten - Boll, Funk - Schindler (89. Rothenbach), Bruns (80 Naki), Bartels (70. Daube), M. Kruse
Żółte kartki: Pamić, Domovchiyski- (MSV), Volz -(STP)
Sędzia: Robert Hartmann (Wangen)
Widzów: 15117
Piłkarz mecz MSVPOLAND: Zvoko Pamić
Najnowszy użytkownik: perzan
Strona istnieje od: 2165 dni
Użytkowników online: 0
Gości online: 21
Użytkowników: 18
Newsów: 247






























